tydzień prawdziwego geeka

Sierpień
19

Parasol bez zadaszenia, jak to możliwe?

Filip GeekowskiGadżety, Meteorologia
Ocena:
1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars
Loading ... Loading ...

Dwoje projektantów Je Sung Park i Woo Jung Kwon z Korei Południowej, stworzyło niekonwencjonalny parasol o nazwie Air Umbrella. Urządzenie zupełnie nie przypomina tradycyjnego parasola. Po pierwsze nie ma najważniejszego… zadaszenia.

Jak więc jest w stanie ochronić nas przed deszczem? Przez ostatnie dwa miesiące projektanci nie chcieli zdradzić tej tajemnicy, ale wczoraj wszystko stało się jasne. Parasol wygląda jak królewskie berło, z którego ku górze wypychany jest stały strumień powietrza w postaci niewidocznej fontanny.

Dzięki temu powietrze osiągając niewielką wysokość zaczyna opadać i porywa ze sobą spadające krople deszczu, które lądują kilka metrów od nas, jak to ma miejsce przy zwyczajnym parasolu.

Air Umbrella można dowolnie rozciągać i zmniejszać oraz regulować intensywność przepływu powietrza w zależności od natężenia deszczu. Starożytni Egipcjanie, którzy wynaleźli pierwszy parasol 4 tysiące lat temu do ochrony przed słońcem, zapewne przewracają się teraz w grobowcach.

Jeśli masz pytania na ten temat zadaj je na jak.pl
Sprawdź pogodę na ferie zimowe

Komentarze do wpisu (29)

  • Jak chwycisz ten kijo-parasol odwrotnie, to wymiecie ci całą wodę pod nogami
    i kalosze nie będą potrzebne. Samochód cię nie ochlapie i przez rzekę przejdziesz suchą nogą.
    Kiedy ten sprzęt będzie na Allegro?

  • Wyobrażam sobie tłum ludzi z tymi kijo-parasolami idących chodnikami
    po obu stronach ulicy i płynącą rwącą rzekę jezdnią tej ulicy. Bo gdzieś ta woda z deszczu
    musi spłynąć. Chyba, że turbo będzie tak silne, że zrobi tej deszczówce cofkę do nieba.

  • To może być rewelacja. Potrzebne tylko pole antygrawitacyjne u góry tego kija,
    Dlatego w komplecie jeszcze sprzedają pelerynę i turbosprężarkę.
    Jak to dopracują to wtedy producenci parasoli zbankrutują.
    Ale na razie prze jakiś tysiąc lat mogą spać spokojnie.
    A my szanujmy i jeszcze nie wyrzucajmy naszych starych parasoli

  • Nawet fajny pomysł, ale jeśli woda leciała by kilka metrów dalej to opryskała by ludzi, a wtedy nie byłoby już tak fajnie jakby wszyscy za to nas opieprzali.

  • Super sprzęcior, podziwiam ludzką inwencję :-)
    I nie ma co marudzić, że takie i siakie, dopóki się tego samemu nie sprawdzi.
    Na zdjęciu widać jak chmurka ładnie opada w dół. Czyli spychane krople tworzą prawie idealny parasol na górze, taki tradycyjny. Możliwe że kropelki potem kapkę dalej spadają niż te rozbryzgujące się z normalnej czaszy. Jednakże nie jest to kilka metrów, tu chyba ktoś przesadził. Kropelki przecież wraz z drogą coraz mocniej opadają, stąd te ładne łuki widoczne na zdjęciu, a dwa to przecież ile by ich musiało być aby innych ludzi mocno chlapać? No i jeszcze jedna ważna sprawa – przecież z tych kropelek robi się mgiełka.
    Więc krytyka jest tu mocno przesadzona i zanim się ją uskuteczni to należy podziwiać pomysł, no i czekać na przetestowanie.
    pozdrowienia dla wszystkich maruderów
    i czekam na więcej :-)

  • BEZNADZIEJA, NIE MA ANI JEDNEGO PLUSA. DOBRE TYLKO NA PUSTKOWIU. NAPIERDALA WODĄ NA WSZYSTKICH DOOKOŁA.

  • A co komu przeszkadza zwykły parasol

  • Badziewne…

  • a moim zdaniem bardzo fajny pomysł, zapewne będzie jeszcze udoskonalany.
    nie ma problemu między ludźmi, nie kapie z końców parasola na ubranie, całkiem sprytne ;)

  • ZA: nie ma problemów z czaszą parasola podczas przeciskania się między ludźmi, fajny wygląd.

    PRZECIW: konieczność kontroli naładowania baterii/aku przed wyjściem; głośna praca dmuchawy; wątpliwa skuteczność w czasie deszczów połączonych z wiatrem; rozbryzgiwanie wody na boki, krótki czas pracy lub bardzo wysoka cena akumulatorka.

    ktoś jeszcze chce taki parasol?

  • a strumień powietrza skąd się bierze ? ze sprężarki ! ten słupek to zamaskowany rurociąg ze sprężonym powietrzem

  • jakoś nie ufam temu wynalazkowi ale pomysł niezły trzeba iść do przodu :D

  • Ale po co komu taki parasol? Fakt, może jest fajny ale to ma nas chronić od deszczu. Czyli niczym się nie różni od zwyczajnego parasola a po złożeniu jest większy. Wynalazek troszke bezsensowny.

  • to czemu ten chłopiec ma na sobie płaszcz przeciw deszczowy o.O ?
    xD

  • fajne, ale szkoda ze nie prawdziwe.

  • dla mnie bomba !!!

  • Wszyscy negują – nikt niczego nie wymyślił !!!! Myślę że powinniśmy się od nich uczyć:)

  • A mnie się podoba :) xdd
    Fajny pomysł , ale nie wiem czy to nie jest fotomontarz :/
    Ale szczerze mówiąc to taki parasol bym chciała xdd

  • głupie. za dużo ludzie myślą.

  • w dodatku zaprezentowane zdjęcia to fotomontaż i to dość prymitywny…

  • Ciekawe… krople deszczu są usuówne z nad naszej głowy – „które lądują nawet kilka metrów od nas”, czyli wszyscy w odległości do kilku metrów od nas dostają bocznym mocnym strumieniem wody i powietrza prosto w twarz??? Na ruchliwej ulicy w około nas tylko my będziemy mieli sychą głowę… jak ludzie się nie zbuntują i nie zniszczą nam wspaniałego wynalazku… ale cóż, zawsze przełomowe wynalazki przyjmowane były dość chłodno, żeby nie powiedzieć „mokro”.

  • Ciekawe co na to ludzie którzy znajdą się w pobliżu osoby z tym parasolem. Zostaną ochlapani :)

  • eXtrA mam nadzieje że takie coś też będzie w polsce. (ciekawe ile to może kosztować ??)

  • MNIE SIĘ PODOBA:)

  • Południowokoreański?
    Ciekawe czy z monsunem też sobie poradzi, a co z silniejszym wiatrem? No i mamy jeszcze grad :)

  • @ henio

    jest coś takiego jak akumulatorki z resztą nikt Cię nie zmusza do kupowania ;p

  • silnik pewnie na baterie. Komplet (3szt) na przecietny 1/2 godzinną ochronę
    Sezonowa eksploatacja to pewnie koszt 5-6 tradycyjnych parasoli
    Jeszcze jeden sposób na upchnięcie baterii

  • Super ,szkoda tylko że nie jest jeszcze składane aby się mieściło w damskiej torebce :)

  • stare….

Dodaj komentarz




Re:define - Logo