Turcja do końca 2023 roku planuje wybudować nowy kanał łączący Morze Marmara z Morzem Czarnym. Jednym z problemów z jakim musieli zmierzyć się budowniczy to, co zrobić z wielką ilością zbędnego urobku, który zostanie wybrany z nowego szlaku. Prawdopodobnie problem ten jest już nieaktualny, a wszystko z powodu bardzo śmiałego inwestora.

Szacuje się, że do wybudowania nowego kanału potrzebne będzie wydobycie ponad miliarda metrów sześciennych ziemi. Z okazji tej chce skorzystać pewien deweloper, który chciałby, wykorzystać całość do stworzenia nowoczesnej wyspy przeznaczonej pod cele hotelowe i rozrywkowe i mieszkaniowe i kulturalne. Projekt HavvAda Island, bo taką nazwę nosi, zakłada stworzenie na wyspie sześciu sztucznych wzgórz, w których mogłoby mieszkać i przebywać nawet do 300 000 osób jednocześnie. Każdy z kopców zakończony jest przeszkloną kopułą, pod którymi będą kryły się muzea, mieszkania, a także centra edukacyjne, biznesowe, medyczne i handlowe.

Jednym z najważniejszych elementów nowej wyspy ma być wyposażenie w nowoczesne technologie pozwalające na całkowitą samowystarczalność. Farma wiatrowa zlokalizowana w morzu i panele słoneczne na zboczach mają zapewniać większą ilość energii elektrycznej niż wynoszą potrzeby wszystkich budynków i mieszkańców. Projektanci planują również opracowanie nowatorskiej technologii pozyskiwania słodkiej wody z opadów atmosferycznych.

By nie tracić cennych zasobów wody pitnej inwestor chce zastosować równie interesujący system klimatyzacyjny, który będzie wykorzystywał wodę słoną pochodzącą prosto z morza. Jak prezentuje się wizja HavvAda Island możecie zobaczyć na filmie.