Pewien miłośnik zdalnie sterowanych maszyn latających stworzył ostatnio bardzo ciekawy system. Sam oktakopter (z ośmioma wirnikami) jest sterowany klasycznie - pilotem z gałkami, lecz zainstalowana na nim kamera obsługiwana jest ruchem głowy, a kierujący cały czas ma podgląd na to co ona widzi.