Jagiellonia Białystok była absolutną rewelacją ostatniej jesieni. Klub z Podlasia po pierwszej rundzie był na samym szczycie tabeli ligowej i nieoczekiwanie mógł liczyć na mistrzostwo Polski. No właśnie, mógł...

Wiosna nie zaczęła się dla Jagiellonii zbyt pomyślnie. Zaczęło się od remisu z Lechią Gdańsk w Pucharze Polski, który wówczas uznano jeszcze tylko za ciężki powrót po zimie. Jednak później nadeszły kolejne dwa remisy w Ekstraklasie i porażka... właśnie z Lechią. Potem ponowny remis w pucharze i kolejna porażka w lidze.

Piłkarze z Białegostoku jeszcze nie odnieśli oficjalnego zwycięstwa tej wiosny. I nie zanosi się na to, by coś się wkrótce miało w tej sprawie zmienić. Najbliższy mecz jaki czeka Jagiellonię to z Wisłą w Krakowie. A to właśnie "Biała Gwiazda" wyprzedziła Białostocczan w tabeli, wyrabiając sobie już 5 punktów przewagi.

Jeśli Jagiellonia przegra teraz z Wisłą, to szanse na tytuł drastycznie zmaleją. Zwłaszcza, że zespół z Podlasia wcale nie zwiastuje powtórzenia swojej formy z jesieni...

Cóż działacze niepotrzebnie pozbywali się Kamila Grosickiego, który teraz robi furorę w Turcji. Bez niego Frankowski znacznie stracił na skuteczności i nie ma już komu strzelać bramek dla Białegostoku. Teraz "Jadze" pozostaje chyba tylko obrona miejsc premiowanych grą w Lidze Europejskiej...