Naukowcom udało się zrobić właśnie spory krok ku stworzeniu prawdziwego nadczłowieka. Poprzez zmodyfikowanie genów myszy udało im się wyhodować osobniki, które są dwukrotnie silniejsze od swoich niezmodyfikowanych pobratymców.

Badacze z Salk Institute for Biological Studies, oraz z Ecole Polytechnique Federale de Lausanne i Uniwersytetu w Lozannie dokonali tego poprzez zmianę pewnego genu, który normalnie hamuje wzrost mięśni.

Poprzez działanie na regulatorze NCOR1 byli oni w stanie zmienić aktywność innych genów. W wyniku tego działania wyłączony został pewien tworzony przez tarczycę hormon, który powstrzymuje większość ssaków przed zmianą w Hulka.

Nowa metoda może w przyszłości zostać wykorzystana do walki z chorobami polegającymi na degeneracji mięśni.

Mogą to być dobre wieści także dla ludzi, którzy na przykład nie mogą wykonywać ćwiczeń fizycznych przez ekstremalną otyłość, lecz także z powodu cukrzycy czy niepełnosprawności.

Podstawowe założenia nowego odkrycia są bardzo proste. Molekuły takie jak NCOR1 określane są mianem "hamulców", które zwalniają aktywność genów. Wyłączenie ich zwiększa aktywność blokowanych genów dostarczając więcej energii do budowania mięśni.

Dwukrotnie większa siła mięśni nie jest jednak jedynym efektem. Silniejsze myszy mogły popisać się także zwiększoną wytrzymałością - mogły więc biec zarówno szybciej jak i dłużej zanim się zmęczyły. Były one także bardziej odporne na zimno.

Jednocześnie nie zauważono praktycznie żadnych efektów ubocznych wyłączania NCOR1 w mięśniach, dlatego dalsze badania nad ewentualnym lekiem, który będzie mógł tego dokonać są niezwykle obiecującą furtką.

Lek taki mógłby bowiem nie tylko pomóc ludziom chorym, lecz mógłby umożliwić stworzenie nadczłowieka - bardziej wydajnego i silniejszego. Może więc kolejny krok w naszej ewolucji nie będzie wcale dziełem natury, lecz nas samych.

Źródło: cell