Już 71 procent Polaków ma dostęp do kanałów telewizyjnych w jakości HD. Jednak jak się okazuje tylko garstka potrafi odróżnić obraz SD od HD. W gruncie rzeczy prawie wszyscy oglądają czołowy kanał TVP 1 w zwykłej jakości.

Mając do dyspozycji ten sam kanał w standardowej jakości SD i w najlepszej dostępnej na rynku jakości HD, polscy widzowie kablówek i platform satelitarnych wybierają tę pierwszą opcję. Dlaczego? Bo wciąż brakuje edukacji na temat tego czym jest HD i jakie może przynieść korzyści.

Badanie rynku przeprowadzone przez Atmedia SpotLight może wstrząsnąć operatorami telewizyjnymi. Wynika z niego, że tylko niewielka część widzów odkryła, że wiele ich ulubionych kanałów jest dostępnych w rewelacyjnej (oczywiście jak na polskie warunki) jakości obrazu HD. Spośród kilkudziesięciu stacji przeanalizowano stosunek oglądających je widzów w jakości SD i HD.

Najgorzej wypadły czołowe kanały Telewizji Polskiej, bo zarówno TVP 1 jak i TVP 2 w jakości HD oglądało tylko około 10 procent widzów, mimo, że mieli oni równoległy do nich dostęp na swojej liście kanałów. Najlepiej w zestawieniu wypada Eurosport, bo jak można sądzić akurat w przypadku kanału sportowego jakość obrazu liczy się najbardziej. Jednak w dalszym ciągu tylko połowa widzów zorientowała się, że ma w ogóle dostęp do tego kanału w jakości HD.

Edukacja to jednak nie wszystko, bo polskie HD jest tak słabe jakościowo w porównaniu z tym, co oferują zagraniczni dostawcy, że porównanie jakości obu kanałów na pierwszy rzut oka dla większości widzów na niewiele się może zdać.

Poważnym problemem jest również użytkowanie przez Polaków starszych telewizorów, które uniemożliwiają oglądanie kanałów w jakości HD, co więcej, nawet odbioru cyfrowego. Polecamy nadawcom lepsze promowanie nowoczesnych usług, bo samo wciśnięcie klientom opcji HD niczego jeszcze nie oznacza, no chyba, że właśnie na tym ma polegać te HD, tylko na podwyższonej opłacie.

image6