Tokyoflash nie przestaje nas zaskakiwać. Tym razem japoński producent zegarków LED przygotował propozycję dla tych wszystkich, którzy są zafascynowani lotnictwem - Kisai Blade przypomina bowiem z wyglądu turbinę silnika.

Zegarek - jak zwykle dla niewtajemniczonych - może być trudny do odczytania. Może on działać w dwóch trybach - w jednym świetlne wskazówki obracają się w cyklu wskazując odpowiednio godziny i minuty, w drugim z kolei wskazówki pokazują godziny i minuty w grupach po 5, natomiast małe kropki wskazują dokładne minuty (w zakresie 1-4).

Kisai Blade posiada baterię ładowaną przez USB, która ma wystarczyć na miesiąc działania non-stop. Dostępny jest on z diodami w kolorach czerwonym, zielonym lub niebieskim w cenie 159 dolarów. Kupić go można, jak zwykle, na stronie producenta - jeszcze przez kilkanaście godzin w promocyjnej cenie 139$.