Turcy wreszcie zrealizowali swoje wielkie marzenie - otwarty został tunel Marmaray, dzięki któremu możliwe będzie pokonanie cieśniny Bosfor, a zatem przejazd z Azji do Europy, w ciągu zaledwie kilku minut. Jest to najgłębszy kolejowy tunel świata - półtora kilometra jego długości zanurzone jest 60 metrów pod powierzchnią wody biegnąc po samym dnie Bosforu.

Projekt ten od dawna marzył się Turkom bowiem z powodu przecięcia Stambułu przez cieśninę na dwie części miasto to zmagało się z ogromnymi problemami komunikacyjnymi, które blokowały skutecznie jego dalszy rozwój (dalszy, bo i tak jest to dziś największe miasto Europy).

marmaray

Budowa tunelu 13-kilometrowej długości rozpoczęła się już w 2005 roku, lecz została znacznie opóźniona przez znaleziska archeologiczne na jego trasie - odnaleziono tam bezcenne szczątki bizantyjskiego portu z IV wieku, które teraz będzie można oglądać na stacji metra Yenikapi po europejskiej stronie miasta. Po otwarciu dziennie tunel ma pokonywać 1.5 miliona ludzi, a więc jedna dziesiąta mieszkańców Stambułu.

To gigantyczne przedsięwzięcie kosztowało 4 miliardy dolarów z czego 1 miliard wyłożyli Japończycy. Zadbali oni także o to, aby tunel był bezpieczny podczas trzęsień ziemi nawiedzających tereny otaczające miasto. Turecki minister transportu twierdzi, że tunel jest obecnie najbezpieczniejszym miejscem w całym Stambule - ma on wytrzymywać trzęsienia ziemi o sile 9 stopni w skali Richtera.

Władze Turcji wierzą także, że tunel stanie się ważnym punktem na szlaku handlowym, a w przyszłości umożliwi on realizację transkontynentalnego połączenia Londyn-Stambuł-Pekin.

Źródło: Euronews