Siedzicie przed swoim telewizorem, oglądacie program kulinarny i czujecie smak serwowanych potraw. Pieśń przyszłości? Nie, to już staje się osiągalne, bowiem naukowcy pracują nad urządzeniem, które ma to umożliwić, a nazywa się Digital State Interface.

Symulator DSI odtwarza określony smak za pomocą elektrod, które stymulują kubki smakowe na języku (elektrycznie i termicznie). Inżynierowie z Narodowego Uniwersytetu Singapuru widzą w tym urządzeniu niewyobrażalny potencjał, i bynajmniej nie chodzi tylko o rewolucję w świecie pichcenia, ale również interaktywnej rozrywki czy serwisów społecznościowych.

W tej chwili prace trwają nad cyfrowym lizakiem, który, gdy jest lizany, wytwarza podstawowe smaki takie jak: słony, kwaśny, słodki i gorzki. Smaki można łączyć regulując natężenie prądu i temperaturę. Wyobrażacie sobie dzielenie się ze znajomymi smakiem wcześniej przez siebie ugotowanego obiadu czy pysznego ciastka np. na Facebooku?

Oczywiście, Digital State Interface będzie służyć także propagowaniu zdrowego trybu życia, a to wszystko za sprawą braku konieczności wykorzystywania substancji (np. cukru) do wytworzenia określonego smaku, które mogą wpływać na otyłość, a u cukrzyków doprowadzić do poważnych chorób. Naukowcy pracują także nad rozwinięciem urządzenia o możliwość przekazywania zapachu, faktury powierzchni oraz koloru.