Należące do NASA Centrum Lotów Kosmicznych imienia Roberta H. Goddarda przygotowało właśnie symulację jednego z najbardziej gwałtownych i najpotężniejszych zjawisk jakie zachodzą we wszechświecie - kolizji gwiazd neutronowych, w ramach których rodzi się czarna dziura.

Gwiazdy neutronowe są bardzo gęstymi pozostałościami po supernowych - nie mają one wielkiej masy (około 1.5 mas Słońca) lecz skompresowana jest ona do kuli o średnicy zaledwie 20 kilometrów. W symulacji, którą możecie obejrzeć niżej gwiazdy te mają masę 1.4 i 1.7 masy Słońca, a oddziela je początkowo dystans zaledwie 17 kilometrów.

Potem rozpoczyna się morderczy taniec, w którym silna grawitacja prowadzi najpierw do ich deformacji i dalszej kompresji - w ich jądrach materia zostaje ściśnieta nawet 100 milionów razy. W ciągu zaledwie 7 milisekund słabsza z gwiazd rozpada się w chmurę bardzo gorącej materii, a po kolejnych 6 bardziej masywna gwiazda wchłaniająca cały czas tę materię staje się zbyt ciężka i zapada się tworząc czarną dziurę - jej horyzont zdarzeń oznaczony został jako szara sfera widoczna na końcu symulacji.

Podczas zdarzeń takich jak to dochodzi do rozbłysków gamma (GRB), które trwają mniej niż 2 sekundy, a emitowane jest podczas nich więcej energii niż nasza cała galaktyka emituje w rok.

Źródło: NASA Goddard [flickr]