Lekarze z Wake Forest Institute for Regenerative Medicine obiecują wszystkim mężczyznom, którzy w wyniku wypadku lub choroby utracili swój organ reprodukcyjny, że już za 5 lat będą oni w stanie wyhodować w laboratorium w pełni sprawnego penisa, którego będzie można przeszczepić w miejsce naturalnego organu.

Naukowcy ci podczas swoich testów użyli królików - najpierw penisa pochodzącego od dawcy dokładnie oczyszczali z komórek pozostawiając wyłącznie jego kolagenowy szkielet, na którym następnie z komórek pobranych od biorcy wyhodowano nowy organ (procedura ta zajmuje kilka tygodni). Następnie taki organ został wszczepiony królikom, które odzyskały pełną sprawną seksualną i były nawet w stanie dorobić się potomstwa.

Teraz lekarze twierdzą, że są gotowi do testów klinicznych na ludziach - a jeśli te pójdą pomyślnie to już za 5 lat procedura hodowania penisów do przeszczepów może trafić do powszechnego użytku na całym świecie.

Już teraz prawdopodobne jest, że się powiedzie - wcześniej bowiem podobnej techniki używano u ludzi z innymi organami takimi jak chociażby tchawica. A będzie to ogromny postęp, bo dziś używa się sztucznych protez powlekanych skórą pacjenta - jednak nie dostarczają one doznań takich jak naturalny organ.

Techniki tej nie da się stosować u ludzi zmieniających płeć - do jej działania potrzebne są bowiem komórki z penisa biorcy.

Źródło: Wake Forest Institute for Regenerative Medicine