Korki, korki i jeszcze raz korki. Mieszkańcy dużych miast wiedzą, co dokładnie znaczy to przyprawiające o ból głowy słowo. Jednak już jest na to sposób, a nazywa się Aeromobil 3.0. Jak sama nazwa wskazuje, jest to pojazd, który łączy w sobie cechy samochodu i samolotu, więc jeśli przed nami pojawi się korek, wystarczy, że wciśniemy magiczny guzik, a chwilę później stanie się on dla nas małym, niegroźnym punkcikiem na tle miasta.

Aeromobil zaprojektowany i zbudowany przez słowackich inżynierów, właśnie otrzymał zgodę Słowackiej Federacji Lotnictwa na loty testowe, więc jeszcze chwila i nadejdzie długo oczekiwana rewolucja na drogach.

Pomimo faktu, że na rynku są już podobne maszyny, to właśnie wynalazek naszych sąsiadów ma wielką szansę na sukces, jego cena jest bowiem niezwykle przystępna, oczywiście jak na tego typu środki transportu, i wynosi 800 tysięcy złotych.

Aeromobil był projektowany i poddawany modyfikacjom przez aż 20 lat, więc jego konstrukcja, jak i możliwości, są naprawdę świetne i z pewnością sprawdzą się w codziennym użytkowaniu. Latający samochód ma 6000 mm długości, 2240 mm szerokości, a rozpiętość skrzydeł wynosi 8320 mm.

Napędem jest silnik Ratax 912, który pozwala rozpędzić maszynę do 200 km/h w powietrzu i 160 km/h na drodze. Aeromobil może poszczycić się też dużym zasięgiem, który wynosi 700 km w powietrzu i 874 km na lądzie.

Jeśli chodzi o spalanie, to nie jest specjalnie wygórowane, jak na tak uniwersalną maszynę, gdyż oscyluje w granicach 15 litrów/h podczas lotu i 8 litrów/100 km w trakcie przejażdżki drogami.