Toshiba obecnie kojarzy się nam głównie z laptopami, ale w swojej ojczyźnie producent ten próbuje obecnie podbić rynek urządzeń medycznych. A w budowaniu wizerunku firmy dbającej o zdrowie ludzi stworzył on ostatnio pierwszą fabrykę sałaty.

Słowa "fabryka" użyliśmy nieprzypadkowo, bo wszystko odbywa się w sterylnych pomieszczeniach, pod dachem w mieście Yokosuka - wszyscy pracownicy pracujący przy produkcji również ubrani są w specjalne, szczelne stroje. A zajmują się oni rozsiewaniem nasion w donicach, które następnie umieszczane są na oświetlanych LED-ami półkach.

I nie chodzi tu tylko o sałatę, lecz także o szpinak i buraka liściowego (boćwinę), które Toshiba chce produkować łącznie w ilości wystarczającej na 3 miliony paczek rocznie.

Dodajmy, że nie jest ona jedyna. Sony w swojej dawnej fabryce elektroniki w prefekturze Miyagi produkuje sałatę bogatą w beta-karoten, a Fujitsu w Wakamatsu produkuje to samo warzywo, lecz w wersji zawierającej mało potasu - dla ludzi z problemami z nerkami.

Jeśli dodamy do tego wszystkiego farmę Shigeharu Shimamury, o której pisaliśmy (pod tym linkiem znajdziecie więcej szczegółów na temat takiej uprawy), to dostajemy pełny obraz, na którym wyraźnie widać, że rolnictwo w Japonii przechodzi właśnie drastyczne zmiany. Czy tak właśnie będzie wyglądać jego przyszłość na całym świecie?

Źródło: Quartz