Na całym świecie żyje mnóstwo ludzi, którzy potrzebują codziennej dawki leków, żeby ich organizm funkcjonował prawidłowo. I niby wiadomo, że trzeba je zażywać, ale z powodu napiętego grafika, problemów z pamięcią lub pop prostu zapominalstwa, regularnie zdarza się, że o nich zapominamy. Skala problemu jest naprawdę duża, bo szacuje się, że jedna trzecia osób w Stanach Zjednoczonych, którym przepisano leki na problemy z ciśnieniem, w ogóle ich nie bierze.

Okazuje się jednak, że jest coś, co znacznie poprawia statystyki dotyczące regularności przyjmowania leków, a mianowicie przypomnienia wysyłane na smartfony. Ostatnio przeprowadzono badania na 300 osobach, które podzielono na dwie grupy – jedna dostawała przypomnienie o konieczności zażycia leku, a druga nie. Szybko można było stwierdzić, że w grupie bez powiadomień aż 25% osób nie pamiętało o lekach, podczas gdy w drugiej grupie stanowili oni tylko 9% osób.

Jak twierdzi kardiolog, David Wald: - Niezażywanie przepisanych leków to naprawdę duży problem, ale okazało się, że jego skalę można w prosty i efektywny sposób zmniejszyć. Przypomnienia mają też jeszcze jedną funkcję, a mianowicie pozwalają zidentyfikować pacjenta, który potrzebuje pomocy.

Teraz trzeba tylko poczekać, kiedy przychodnie i szpitale wyposażą się w niezbędne oprogramowanie pozwalające na wysyłanie przypomnień pacjentom wymagającym stałego przyjmowania lekarstw.