Islandczycy wracają do korzeni swoich pradawnych bóstw, a to za sprawą planu budowy pierwszej nowej świątyni poświęconej nordyckim wierzeniom od blisko tysiąca lat. Jej wznoszenie ma rozpocząć się jeszcze w tym miesiącu, a gdy już powstanie, mieszkańcy będą mogli oddawać cześć swoim dawnym bogom: Thorowi, Odynowi i Friddze.

Pomimo wszechobecnej wierze chrześcijańskiej panującej na wyspie, starożytne praktyki neo-pogańskie z roku na rok cieszą się coraz to większą popularnością. Budowa świątyni jest więc odpowiedzią na potrzeby inspirującego się piękną historią tej części naszej planety.

Oczywiście nikt nie wierzy w niezaprzeczalne istnienie jednookiego mężczyzny wędrującego po Europie na ośmionogim koniu. Mieszkańcy wyspy traktują te historie jak metafory, które ułatwiają im zrozumienie manifestacji zarówno sił natury, jak i tych miotających ludzką psychiką.

imageteleistltkgp6y27

Co ciekawe, liczba członków organizacji Ásatrúarfélagið, która odpowiedzialna jest za budowę świątyni, potroiła się. Grupa liczy teraz 2400 wiernych, co nie jest wcale małą liczbą, gdy weźmie się pod uwagę, że populacja mroźnej Islandii, to zaledwie 300 tysięcy obywateli.

Obiekt oparty zostanie na planie okręgu, z wkopanym na 4 metry fundamentem. Jego lokalizacja nie jest przypadkowa a symboliczna, gdyż będzie to szczyt wzgórza widocznego z każdego miejsca Reykjaviku, stolicy Islandii.

Architektura obiektu pozwoli wykorzystać naturalne światło słońca i Księżyca do rozświetlenia wnętrza świątyni. W tym niezwykłym miejscu odbywać się będą jednostkowe ceremonie, takie jak śluby i pogrzeby, jednak znajdzie się też miejsce na bardziej tajemnicze rytuały.