Z pisma ujawnionego właśnie przez Lenny'ego Bernsteina - jednego z ekspertów pracujących dla naftowego giganta ExxonMobil - wynika, że firma ta wiedziała od 25 lat o zmianach klimatu (a więc o 7 lat wcześniej niż o sprawie tej dowiedziało się społeczeństwo), a jednak przez cały ten czas fundowała zaprzeczanie ich istnieniu.

Exxon nie tylko wiedział o zmianach klimatu - według Bernsteina - ale wiedział też, że są one związane z wykorzystaniem paliw kopalnych, ale postanowił zatrzymać te informacje dla siebie jednocześnie fundując przeciwników (naukwców oraz różne organizacje i think-tanki) globalnego ocieplenia - osoby zaprzeczające temu, że klimat się zmienia i zaprzeczające połączeniu tego faktu z działalnością człowieka - według Greenpeace w ciągu tych wszystkich lat na ten cel zostało wydane ponad 30 milionów dolarów.

Firma zainteresowała się klimatem w roku 1981 ponieważ chciała wydobywać gaz ze złoża Natuna w Indonezji, które jest ogromne, ale w 70% składa się z dwutlenku węgla, dlatego po analizach naukowców pomysł ten został zarzucony - wydobycie z tego złoża zostało określone mianem "węglowej bomby", która mogłaby mocno wpłynąć na klimat na całej planecie.

Exxon oczywiście wszystkim tym rewelacjom zaprzecza, lecz nie można się temu dziwić - podobnie przez długie lata, nawet mimo coraz mocniejszych dowodów, działały koncerny tytoniowe - ale jak zauważa Bernstein, w tym przypadku zbrodnia jest o wiele większa, bo jest ona czyniona całej planecie i całej ludzkości.

Źródło: Guardian