W zeszłym miesiącu Międzynarodowa Stacja Kosmiczna musiała nieco zmienić orbitę, a manewr ten konieczny był ze względu na zagrożenie ze strony kosmicznych śmieci. Ale ma to też ujemny efekt - astronauci będą lecieć na ISS dużo dłużej.

Rosyjska agencja kosmiczna Roskosmos ujawniła właśnie, że kolejny statek Sojuz, który ma wyruszyć 2 września będzie leciał na stację 2 dni zamiast 6 godzin jak to miało miejsce do tej pory.

Oznacza to, że astronauci będą narażeni na dużo większy stres, bo podróż odbywa się w ciasnej, zamkniętej przestrzeni, a na razie nie wiadomo kiedy (i czy w ogóle) sytuacja wróci do normy.

Źródło: Physorg