Już dziś o godzinie 17 czasu polskiego NASA ma przeprowadzić konferencję, podczas której ujawnione ma zostać "duże naukowe odkrycie". NASA próbuje zachować wszystko w tajemnicy, ale wszystko wskazuje na to, że ogłoszone zostanie odnalezienie wody w stanie płynnym na Marsie!

Wiemy na pewno, że w konferencji udział mają brać Jim Greer - szef działu nauk planetarnych w NASA, Michael Meyer - główny naukowiec programu Mars Exploration Program, Lujendra Ojha z Georgia Institute of Technology, Mary Beth Wilhelm z NASA Ames Research Center i Alfred McEwen reprezentujący Uniwersytet Arizony w Tucson, na którym prowadzony jest projekt High Resolution Imaging Science Experiment (HiRISE).

Poprzednim razem, w lipcu, podczas podobnej, tajemniczej konferencji NASA ogłosiła światu istnienie Kepler-452b - egzoplanety najbardziej podobnej do Ziemi ze wszystkich dotychczas odkrytych - a zatem możemy spodziewać się ponownie "czegoś dużego".

O tym, że chodzi o płynną wodę na Marsie, świadczyć mogą osoby biorące udział w konferencji - Lujenndra Ojha i Alfred McEwen są bowiem współautorami pracy naukowej, opublikowanej po cichu w European Planetary Congress Science Abstracts [PDF], która jest poświęcona właśnie temu tematowi.

woda_01

AKTUALIZACJA:

I mamy już oficjalnie potwierdzenie - na Marsie nadal, pomimo mocno ujemnych temperatur na powierzchni, płynie woda. Nie przez cały rok, lecz pojawia się okresowo, a co więcej - nadal kształtuje ona powierzchnię Czerwonej planety. To właśnie woda zostawia długie, ciemne plamy na powierzchni Marsa, które pojawiają się tam w cieplejsze miesiące, aby wyschnąć gdy temperatura ponownie spada.

Naukowcy na razie nie są pewni skąd woda może płynąć - czy jest to po prostu skraplanie (choć z rzadkiej atmosfery byłoby go niewiele) czy też odpowiadają za nią jakieś ukryte pod powierzchnią źródła czy lód.

Najważniejsze jest to, że na Marsie jest płynna woda (choć zapewne bardzo mocno zasolona, to sól znacznie zmniejsza temperaturę jej zamarzania), a oznacza to, że nawet dziś mogą tam występować warunki nadające się do życia, a zatem kolejne marsjańskie misje powinny skupić się na poszukiwaniu źródeł płynnej wody z nadzieją, że być może tam się uda znaleźć życie - nawet jeśli będą to jakieś najprostsze ekstremofile (bo raczej inne, bardziej złożone organizmy w tak trudnych warunkach nie będą w stanie przetrwać) to będzie to jeszcze większa sensacja.

A nawet jeśli życia nie uda się tam znaleźć to i tak obecność wody sama w sobie jest bardzo ważna - może się ona przydać podczas załogowych misji na tę planetę i podczas ewentualnej próby jej kolonizacji.