Informujecie nas, że wczoraj (30.10) i dzisiaj (31.10) krótko po godzinie 19:00 w różnych regionach naszego kraju widzieliście jasne bolidy, które rozświetliły niebo. Z relacji wynika, że pojawiła się czerwono-pomarańczowa kula, która pozostawiła za sobą zielono-niebieski ślad. Wszystko trwało mniej niż 5 sekund.

Bolid rozbłysł wczoraj nad Europą. Tak wyglądał nad Słowenią. Fot. Marko Korosec.

To był meteor z roju Taurydów, czyli nic innego jak okruch skalny pozostawiony podczas jednego z przelotów Komety Enckego. Gdy Ziemia weszła w pas tych okruchów, zaczęły one wchodzić w atmosferę. Dwa okazały się na tyle duże, że uległy spaleniu w spektakularny sposób. Istnieje możliwość, że przynajmniej część kosmicznej skały spadła na ziemię w postaci meteorytu.

Bolid rozbłysł dzisiaj nad Polską.

Naukowcy, którzy na co dzień zajmują się określaniem trajektorii tego typu obiektów, z pewnością wkrótce opublikują szczegółowe informacje na ten temat. Wiemy, że wczorajszy (30.10) bolid widoczny był nie tylko w Polsce, lecz w całej środkowej Europie. Z dzisiejszym (31.10) zapewne było podobnie.

Bolid rozbłysł dzisiaj nad Europą. Tak wyglądał nad Czechami. Fot. CHMU.

Planetoida 2015 TB145

Obserwacja dwóch bolidów zbiegła się w czasie z przelotem planetoidy 2015 TB145, która znalazła się najbliżej Ziemi dzisiaj o godzinie 18:01. Od razu wyjaśniamy, że bolidy nie miały żadnego związku z tą planetoidą. Znalazła się ona bowiem 500 tysięcy kilometrów od Ziemi.

Po raz pierwszy od 2006 roku planetoida takich rozmiarów zbliżyła się tak bardzo do Ziemi. Następnym razem, mając na uwadze aktualnie skatalogowane obiekty, podobnie duża planetoida znajdzie się tak blisko nas dopiero w 2027 roku.