Ministerstwo Obrony Narodowej Australii poinformowało, że jest o krok od odkrycia wraku Boeinga linii Malesia Airlines z lotu MH370, który 20 miesięcy temu zaginął gdzieś nad Oceanem Indyjskim. W wyjaśnieniu jednej z największych zagadek w historii awiacji mają pomóc nowe dane o jego ostatniej lokalizacji, a także jeszcze precyzyjniejsze wyliczenia wojskowych.

Przypomnijmy, że międzynarodowy zespół ekspertów jednoznacznie stwierdził, że część samolotu (klapolotka) znaleziona w lipcu bieżącego roku na wyspie Reunion rzeczywiście pochodzi z Boeinga 777, który odbywał lot MH370 z 239 osobami na pokładzie. Tym samym pokonała ona prawdopodobnie niemal cztery tysiące kilometrów, niesiona prądem morskim z obszaru w pobliżu Australii.

mhdwd370wdfwwsa

Teraz ministerstwo zaprezentowało nową mapę, z ostateczną lokalizacją wraku, która stanie się celem grudniowych poszukiwań. Niestety, nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ obszar jest ogromny, a samolot bardzo mały. Póki co, jedno jest pewne, samolot nie został porwany.

Teraz pozostaje nam wyjaśnić, co spowodowało, że samolot zmienił kurs, dlaczego znalazł się on w tej części świata i jak ostatecznie doszło do tej potwornej katastrofy.