Jedną z inspiracji do powstania sieci społecznościowych miało być to, że każdego człowieka świata miało oddzielać 6 osób - ktoś znał kogoś, kto znał kogoś innego i po 6 stopniach doszlibyśmy do przykładowo Baracka Obamy czy Arnolda Schwarzeneggera. Dziś jednak, właśnie za sprawą sieci społecznościowych takich jak Facebook, świat jest dużo mniejszy.

Według posta ujawnionego na blogu Facebooka, który przeprowadził podobną analizę dotyczącą ponad półtora miliarda swoich użytkowników, dziś liczba ta spadła do 3.57 osób - tyle właśnie ludzi średnio dzieli Cię od dowolnej innej osoby spośród wszystkich użytkowników tego portalu.

Facebook oczywiście w ten sposób chwali się, że to właśnie dzięki niemu świat staje się bardziej połączony, ale trzeba wziąć pod uwagę, że chyba każdy z nas ma tam znajomych, których nie do końca lubi, lub z którymi po prostu nie ma żadnego kontaktu od lat i tak naprawdę są to znajomości niemalże fikcyjne.

Źródło: Facebook