Elektryczne deskorolki raczej nie przyjęły się jako środek codziennego transportu, ale są na świecie ich pasjonaci, a jeden z nich - Mischo Erban - postanowił pobić ostatnio na jednej z nich rekord prędkości. Rozpędził się on do prędkości niemal 100 kilometrów na godzinę, co było wyczynem wymagającym nie lada odwagi, w końcu stał on na małej desce z kółkami.

Jak widać nawet na nagraniu powyżej prędkość taka na deskorolce jest bardzo niebezpieczna, nawet lekkie zachwianie może być katastrofalne w skutkach, ale śmiałków na świecie nie brakuje - powstać ma cała wyścigowa seria na pojazdach tego typu.