Według najnowszych obliczeń w obserwowalnym wszechświecie znaleźć można 700 trylionów planet, ale badania naukowców z Uniwersytetu w Uppsali, którzy przeprowadzili bardzo szczegółowe komputerowe symulacje, wskazują na to, że nasza Ziemia może być jedyna w swoim rodzaju.

Podczas swoich badań szwedzcy astronomowie wykorzystali wszystkie posiadane przez nas dane o egzoplanetach (planetach pozasłonecznych) i znane nam prawa fizyki i zasymulowali ostatnie 13.8 miliarda lat, od początku wszechświata aż po dziś dzień. I symulacja ta wykazała, że większość z tych planet bardzo różni się od Ziemi - zarówno jeśli chodzi o położenie względem swoich gwiazd jak i ich wiek, dużo wyższy od wieku naszej planety, a tym samym obalona może zostać tzw. zasada kopernikańska, według której położenie Ziemi nie jest w żaden sposób uprzywilejowane.

Oczywiście nadal jest to tylko ekstrapolacja (choć mocno zaawansowana) niezbyt dużego i niezbyt doskonałego zbioru danych, ale nawet jeśli weźmiemy to pod uwagę to i tak jej wynik powinien się zgadzać przynajmniej co do rzędu wielkości, a zatem istnienie naszej planety może stanowić nawet jeśli nie całkowite złamanie zasady kopernikańskiej to jej lekkie naruszenie.

I powinno skłonić nas do spojrzenia na Ziemię jeszcze raz, nieco cieplej, bo być może drugiej takiej planety wcale nie uda nam się znaleźć.

Źródło: Scientific American