Odpady tworzyw sztucznych są jednym z największych problemów współczesnego świata. Rocznie produkuje się ponad 300 ton PET, czyli termoplastycznego polimeru z grupy poliestrów, a przecież jest on tylko jednym z wielu polimerów stosowanych w przemyśle.

Nie jest tajemnicą, że większość takich odpadów staje się później źródłem poważnego zanieczyszczenia środowiska naturalnego. Jednak już niedługo problem ten może przejść do historii, a to za sprawą przełomowego odkrycia, którego dokonali japońscy naukowcy.

W tym celu eksperymentują oni z bakteriami Ideonella sakaiensis 201-F6. Jak się okazuje, są one zdolne do rozkładania tworzyw sztucznych z niesłychaną skutecznością. Jest jednak jedno ale. Otóż ten proces póki co trwa zbyt długo, gdyż bakterie potrzebują na przetworzenie całej butelki aż 6 tygodni. Naukowcy nie dają jednak za wygraną i zamierzają dokonać w genomie bakterii kilku modyfikacji, aby proces ten przyspieszyć.

Bakterie przekształcają PET w substancję zwaną MHET. Dzięki enzymom są w stanie rozłożyć PET na podstawowe elementy, z których można później przygotować nowe produkty wykonane z tego tworzywa sztucznego.

pladwdwddsticdwdwaste

Informacja ta jest bardzo ważna z punktu ochrony mórz czy oceanów. Przypomnijmy, że według najnowszych badań ONZ, za niespełna 35 lat w światowych oceanach będzie więcej tworzyw sztucznych, niż ryb. Już w tej chwili we wszystkich akwenach znajduje się 165 milionów ton śmieci, w tym głównie właśnie tworzyw sztucznych.

Nie dziwi więc fakt, że ekolodzy pokładają ogromne nadzieje w badaniach nad bakteriami, które prowadzone są przez m.in. Japończyków. Jeśli uda się nam zrealizować założone cele, to jest wielce prawdopodobne, że czarny scenariusz wieszczony przez ONZ nie sprawdzi się, Matka Natura odetchnie z ulgą, a my będziemy żyli w mniej zaśmieconym świecie .