Od dawna jedną z dużych zagadek astrofizyki było ustalenie dokładnego pochodzenia cięższych pierwiastków we wszechświecie takich jak ołów czy złoto, a teraz trafiono na jej potencjalne rozwiązanie. A kryje się ono w śladach antycznej, kosmicznej katastrofy.

W Wielkim Wybuchu powstały wyłącznie pierwiastki najlżejsze, którymi wypełniony był młody wszechświat, z nich uformowały się gwiazdy, które w ramach syntezy jądrowej zaczęły tworzyć cięższe elementy. Działo się to także wraz z ich śmiercią w ramach supernowych. Jednak nowe odkrycie potwierdza hipotezę, według której najcięższe pierwiastki powstawały podczas zdarzenia jeszcze innego - kolizji gwiazd neutronowych.

Dowód na to znaleziono w galaktyce nazwanej Reticulum II, która znajduje się w gwiazdozbiorze południowego nieba zwanym Siecią. Galaktyka ta jest bardzo stara i wypełniają ją równie stare gwiazdy wobec czego chemia w niej jest absolutnie podstawowa co czyni z niej doskonały cel do badań. Do tego posiada ona wiele jasnych gwiazd, dzięki czemu prowadzone z Ziemi spektroskopowe badania chemiczne są w ogóle możliwe.

Pierwiastki cięższe od cynku powstają nie w procesie syntezy jądrowej, gdy jądra atomów łączą się tworząc pierwiastek cięższy, ale w ramach reakcji wychwytu neutronów - jądro atomowe przyłącza neutrony z pobliskich atomów i tworzy cięższy element. W Reticulum II dostrzeżono bardzo wiele takich pierwiastków, ich stężenie jest tysiące razy większe niż w innych galaktykach, a astronomowie sądzą, że odpowiadać za to muszą rzadkie zjawiska astronomiczne jakie tam częściej występują - na przykład właśnie potężne kolizje gwiazd neutronowych będących pozostałością po wybuchach supernowych.

Źródło: Nature