Wygląda na to, że na Opolszczyźnie mogło dojść do naprawdę sensacyjnego odkrycia. Dwaj naukowcy związani z krasiejowskim Parkiem Nauki i Ewolucji Człowieka – dr Andrzej Boczarowski oraz Dawid Surmik zidentyfikowali i opisali najstarsze białka na świecie.

Jak to z wielkimi odkryciami bywa, dokonano go przypadkowo, za sprawą kości prehistorycznych gadów znalezionych w Gogolinie oraz w dzielnicy Miasteczka Śląskiego - Żyglinie, niedaleko Tarnowskich Gór. Trafiły one do przebadania na prośbę Muzeum Geologii Złóż Politechniki Śląskiej.

Naukowcy opisują przybliżony scenariusz wydarzeń sprzed 240 milionów lat. Notozaur i tanystrof zginęły wskutek morskiego kataklizmu (np.: tsunami), a morski żywioł pochłania ich ciała na setki milionów lat. Ich szczątki odnaleźli współcześni naukowcy. Szybka śmierć i równie szybka konserwacja ciał, sprawiły że materiał badawczy przetrwał w doskonałym stanie.

Jak mówi Dawid Surmik, który bezpośrednio badał kości, od razu wydały się mu one dziwne, a w oczy rzucił się ciemny kolor jamy szpikowej kości. W badaniach pod mikroskopem ujawniły się naczynia krwionośne. Takiego odkrycia się nie spodziewano w tak starym materiale. To oczywiście zachęciło naukowców do dalszych badań, a te były już prawdziwym szokiem – wykryto doskonale zachowane cząstki białka oraz aminokwasów.

Andrzej Boczarowski z Wydziału Nauk o Ziemi Uniwersytetu Śląskiego oraz naukowiec z PNiEC w Krasiejowie mówi, że znane do tej pory szczątki organiczne miały „zaledwie” 80 milionów lat.  

Źródło: NTO