Na rynku cywilnym pojawiają się urządzenia do przeczaszkowej stymulacji elektrycznej mózgu takie jak Thync, ale na tym na pewno nie koniec - to dopiero początek. DARPA zapowiedziała właśnie, że rozpoczyna prace nad stworzeniem implantu, który znacznie poprawi naszą umiejętność nauki.

W ramach programu TNT (targeted neuroplasticity training) stymulowane mają być nerwy obwodowe - a więc część układu neurologicznego znajdująca się między OUN (ośrodkowym układem nerwowym), a poszczególnymi narządami.

Jest to poparte wcześniejszymi badaniami neurologicznymi, które ukazały, że faktycznie odpowiednia stymulacja tych nerwów (nawet przez czaszkę, więc nie wymagająca wszczepiania niczego do mózgu) zwiększa neuroplastyczność mózgu, a zatem poprawia - i to znacznie - naszą zdolność nauki nowych rzeczy. Oznacza to, że z pomocą prostego urządzenia wszyscy moglibyśmy znowu poczuć się jak małe dzieci - nasz umysł byłby tak samo chłonny jak wtedy gdy mieliśmy kilka czy kilkanaście lat.

Już na początku kwietnia DARPA chce zorganizować spotkanie z naukowcami aby mogli zapoznać się bliżej z tą technologią i by mogli ruszyć do pracy. A my jesteśmy bardzo ciekawi jej wyników - urządzenie takie mogłoby bowiem być wielkim krokiem ku rozwoju ludzkości.

Źródło: Newsweek