Na razie bardzo skromne badanie, bo przeprowadzone przez naukowców z Imperial College London na zaledwie 12 osobach, wykazało, że mistyczne doznania towarzyszące zażywaniu "magicznych grzybków" potrafią wyleczyć nawet najgłębszą, najbardziej oporną na inne formy leczenia objawy depresję.

Spośród 12 badanych aż 8 stwierdziło, że są wolni od depresji tuż po eksperymencie, a u pięciu osób wynik ten się utrzymał aż trzy miesiące po zażyciu grzybów halucynogennych. Oczywiście ze względu na bardzo niewielką próbkę do badań tych należy podejść ostrożnie, lecz wyniki te są bardzo obiecujące pod kątem dalszych eksperymentów z psylocybiną.

W trakcie badania cierpiący z powodu przewlekłej, bardzo silnej (w niektórych przypadkach wręcz "nieuleczalnej") depresji zażywali grzybki zawierające psylocybinę, a puszczano im przy tym spokojną muzykę klasyczną i towarzyszył im przez cały czas psycholog.

Według naukowców badane substancje halucynogenne działają bardzo wyzwalająco dla umysłu, pozwalając mu niejako wyjść z klatki, którą sam dla siebie tworzy, zamykając się w negatywnych emocjach.

Oczywiście w przypadku takich substancji odradzamy eksperymenty na własną rękę - nie wiadomo bowiem jakie będą długofalowe efekty.

Źródło: Lancet, Zdj.: By This image was created by user (Alan Rockefeller) at Mushroom Observer, a source for mycological images.You can contact this user here. [CC BY-SA 3.0], via Wikimedia Commons