Orangutany, które pod względem genetycznym są bardzo podobne do ludzi (dzielimy z nimi 97% kodu genetycznego) i pochodzą od wspólnego co my przodka, wbrew temu co sądziliśmy wcześniej potrafią opanować coś, dzięki czemu człowiek znalazł się tak daleko na ewolucyjnej drabinie - mowę.

Naukowcy z Uniwersytetu Durham nauczyli ostatnio z pomocą prostej gry jednego z orangutanów znajdujących się w ogrodzie zoologicznym w Indianapolis - 11-letniego samca imieniem Rocky - do naśladowania ludzkiej mowy w kontekście komunikacyjnym (ta ostatnia część jest tu ważna, bo do naśladownictwa zwanego potocznie, nomen omen, "małpowaniem" można skłonić nawet zwierzęta stojące dużo niżej na ewolucyjnej drabinie) - po raz pierwszy sztuka taka udała się z naczelnym (innym niż człowiek).

Sztuka ta nie bez powodu udała się z orangutanami, które są bardzo podobne genetycznie do ludzi, mają bardzo duże i rozwinięte mózgi, a także przeciwstawne kciuki. Wcześniej co prawda uważaliśmy, że zwierzęta te nie mają pełnej, świadomej kontroli nad swym głosem, jednak nowe badania wskazują u nich na taki potencjał.

Oczywiście nie oznacza to, że będziemy prowadzić (przynajmniej w najbliższym czasie) rozmowy z orangutanami, ale badania z Rockym i jego pobratymcami może nam wskazać korzenie naszej własnej mowy.

Źródło: University of Durham, Zdj.: CC0