Naukowcom z Melbourne University and the Centre for Eye Research udało się ostatnio przywrócić wzrok zwierzętom wykorzystując do tego komórki rogówki, które zostały wyhodowane na laboratoryjnej szalce.

Degeneracja rogówki w wyniku wypadku, choroby czy nawet starzenia może prowadzić do całkowitej ślepoty, a do tej pory jedynym ratunkiem był przeszczep tego fragmentu gałki ocznej pochodzącego od dawcy. Wszyscy znamy jednak doskonale problemy transplantologii - znaleźć zgodnego dawcę jest niezwykle ciężko, a do tego tkanki pochodzące z obcego organizmu nigdy nie są traktowane przez nasze ciało w stu procentach jak nasze własne, wobec czego dochodzi do ich odrzucania.

Dlatego nowa technologia niesie ze sobą tak ogromny potencjał - rogówka wyhodowana z tkanek biorcy ma dużo niższe ryzyko odrzutu, a do tego opada konieczność znalezienia dawcy.

A opracowana na potrzeby hodowania rogówki metoda umożliwiająca wzrost komórek na cieniutkiej błonie z hydrożelu może zrewolucjonizować także inne dziedziny - nie tylko medyczne.

Źródło: ABC, Zdj.: CC0