Podstaw autyzmu nie udało się póki co jednoznacznie ustalić, ale amerykańscy naukowcy trafili właśnie na ślad tego, co może wpływać na natężenie symptomów tego zaburzenia. To badanie USG wykonywane we wczesnych fazach ciąży.

Dokładnie przyjrzenie się natężeniu objawów autyzmu i porównanie ich z informacjami dotyczącymi badań przeprowadzanych w trakcie ciąży przyniosło wyraźny rezultat - widać jasno powiązanie pomiędzy badaniami USG przeprowadzanymi w pierwszym trymestrze ciąży, a nasileniem objawów zaburzeń autystycznych.

Widać zatem, że w tej fazie życia płodu ultradźwięki mogą być nie bez wpływu na jego zdrowie (w późniejszych etapach ciąży zależności takiej nie dostrzeżono), choć oczywiście kluczową rolę nadal zdaje się tu odgrywać genetyka - zależności te były najsilniejsze u dzieci posiadających "odpowiednie", związane z autyzmem geny.

Teraz autorzy badania będą chcieli się przyjrzeć temu czy może ultradźwięków nie da się powiązać tylko z siłą objawów, lecz także z przyczynami autyzmu - być może tu bowiem tkwi rozwiązanie tej medycznej zagadki.

Źródło: UW Health, Zdj.: By see below [CC BY 2.0], via Wikimedia Commons