Komórki macierzyste, jeszcze parę lat temu przedstawiane jako teoretyczne rozwiązanie problemu paraliżu, powoli przechodzą do sfery rozwiązań praktycznych. Amerykańskim neurologom właśnie z pomocą tych komórek udało się przywrócić władzę w rękach sparaliżowanemu 21-latkowi.

Kris Boesen, który po urazie kręgosłupa w wypadku samochodowym nie był w stanie samodzielnie się żywić, trzy miesiące po eksperymentalnym zabiegu przeprowadzonym na University of Southern California, nie tylko potrafi jeść, ale też pisze i porusza się samodzielnie na wózku inwalidzkim - dla niego jest to jednak jak wyjście z więzienia własnego ciała, wcześniej bowiem nie czuł on nic od szyi w dół, nie miał też żadnej kontroli nad swoim ciałem poniżej tej granicy.

Pacjentowi podczas operacji wstrzyknięto prosto do szyjnego odcinka rdzenia kręgowego około 10 milionów komórek AST-OPC1 opracowanych przez firmę Asterias Biotherapeutics, które już na miejscu zaczęły przekształcać się w komórki progenitorowe oligodendrocytów. Już dwa tygodnie po zabiegu widać było wyraźną poprawę - Boesenowi powróciło w pewnym stopniu czucie, ale na dalsze efekty trzeba było poczekać jeszcze dwa i pół miesiąca.

Źródło: USC, Zdj.: PD