Jeśli chodzi o przemytników to ich fantazja nie zna granic. Meksykańskie służby federalne znalazły ostatnio w okolicach granicy ze Stanami Zjednoczonymi furgonetkę, na której pace znajdowało się domowej roboty działo służące do przerzucania (dosłownego) kontrabandy na drugą stronę Rio Grande.

Ciężarówka, jak się okazało, miała podejrzane wycięcie w dachu, a po bliższej inspekcji okazało się, że do tego otworu prowadzi rura podłączona do kompresora. Sprężane przez niego powietrze - jak uważa policja - służyło do przerzucania paczek z narkotykami przez granicę, tuż pod nosami służb, które miały tych granic bronić.

To nie pierwszy taki wynalazek, bo parę lat temu na meksykańsko-amerykańskiej granicy znaleziono domowej roboty katapultę. Później przemytnicy przez jakiś czas przerzucili się na drony, lecz wygląda na to, że do walki z nimi straż graniczna ma już jakąś broń, skoro urządzenia miotające narkotykami wracają do łask.

Źródło: Business Insider, Zdj.: PD