Pustynia Gobi to od lat niezawodne źródło skamienielin i śladów. W latach 1995-2008 odkryto tam ponad 20 tys. śladów pozostawionych przez dinozaury. Ekspedycje z całego świata - w tym polskie - dokonywały tam często przełomowych odkryć. Jak się okazuje, to jeszcze nie koniec niespodzianek.

Paleontolodzy z Uniwersytetu Okayama odkryli gigantyczny odcisk należący do tytanozaura. Ma on 106 cm długości i 77 cm szerokości. 125-66 milionów lat temu te zauropody zamieszkiwały wszystkie kontynenty i mówi się, że były one największymi ze stworzeń, które kiedykolwiek chodziły po Ziemi. Do tego miana upoważnia je długość ciała dochodząca do 30 metrów oraz waga dobijająca do 90 ton. Co prawda do tej pory nie udało się odnaleźć kompletnego szkieletu tego zwierzęcia, ale liczne kości oraz czaszki pozwalają na dość precyzyjne oszacowanie jego wymiarów.

dinozaur

Odcisk znaleziony na Gobi ma tę zaletę, że jest doskonale zachowany. Naukowcy mają więc nadzieję, że dostarczy on nowej wiedzy na temat tytanozaura. Zwłaszcza sposobu poruszania się.

Zespół naukowców, który dokonał odkrycia, twierdzi że jest to największy ślad na świecie.

Źródło/Zdjęcie: Okayama University Of Science