Japończycy chcą uczynić Letnie Igrzyska Olimpijskie 2020 najbardziej niezapomnianym wydarzeniem sportowym, jakie miały miejsce w ostatnich dekadach. Oprócz relacji na żywo bez przerwy prowadzonych w jakości 8K i technologii 3D, chcą zbudować latający samochód, przy pomocy którego zapalą znicz olimpijski.

Nad tym ciekawym wynalazkiem pracują inżynierowie ze start-upu Cartivator. Zaprojektowany przez nich pojazd ma dokonywać pionowego startu, poruszać się w powietrzu, a także normalnie po drogach.

Niestety, twórcy nie zdradzają większej ilości szczegółów na temat swojego wynalazku. Wiemy jednak, że pojazd będzie mógł latać 150 metrów nad ziemią i odbywać loty na odległość ponad 50 kilometrów.

Inżynierowie już zbierają potrzebne fundusze na realizację swojego pomysłu, którego budowa może pochłonąć nawet 1,2 miliona złotych.

Choć kibicujemy grupie Cartivator, to jednak wierzymy, że to jednak Toyota z Lexusem wezmą się do roboty, i zbudują latający/lewitujący samochód na bazie swojej deskolotki, którą zaprezentowali w ubiegłym roku.