Amerykańskim fizykom udało się właśnie dokonać kolejnego dużego przełomu - stworzyli oni hologramy nie z pomocą laserów, lecz wiązek neutronowych. Dzięki temu mogą oni zaglądać do wnętrza ciał stałych.

Hologramy tym różnią się od fotografii, że zapisywana w nich jest nie tylko amplituda fali światła, ale także jej zmiany fazy, dzięki czemu uzyskujemy obraz dużo bogatszy. Hologramy powstają w ten sposób, że wiązkę lasera kieruje się na rejestrowany obiekt, a następnie rejestruje odbity wzór interferencyjny. Zapisywane jest dużo więcej informacji o fotografowanym obiekcie, dzięki czemu można w ten sposób zapisywać obraz trójwymiarowy.

Naukowcom z National Institute of Standards and Technology udało się ostatnio stworzyć hologram przy użyciu wiązki neutronowej - takiej, jakie są zazwyczaj wykorzystywane do badania wnętrza różnych przedmiotów czy materiałów. W ten sposó powstały hologramy ukazujące wnętrze fizycznych obiektów.

A co to oznacza w praktyce? Otóż na razie tyle, że naukowcy czyniący pomiary różnych materiałów i badający strukturę wewnętrzną różnych przedmiotów będą mieli łatwiejsze w interpretacji wyniki, dzięki czemu badania takie będą po prostu dokładniejsze. Ale w przyszłości - kto wie.

Źródło: NIST, Zdj.: Lucasfilm