Samochody elektryczne to niewątpliwie przyszłość motoryzacji. Większość mieszkańców naszej planety przesiądzie się do nich w przeciągu najbliższych 20-30 lat, a to dlatego, że niebawem staną się one dużo tańsze w zakupie.

Nie bez znaczenia dla zainteresowanych pojazdami elektrycznymi pozostają również koszty ich eksploatacji, które są nieporównywalnie mniejsze, niż w przypadku samochodów o napędzie spalinowym. Nie dość, że przejechanie nimi 100 kilometrów to koszt zaledwie 6 złotych, to w zwykłych, rodzinnych samochodach mamy do dyspozycji osiągi rodem z supersamochodów wartych grube miliony.

Oczywiście nie mamy tu na myśli tylko prężnie rozwijającej się Tesli, który za chwilę wprowadzi na rynek swój nowy Model 3, skierowany do mniej zamożnych fanów ekologicznego podróżowania. Wiele koncernów samochodowych w najbliższych latach będzie posiadło bowiem w swojej ofercie nawet kilka pojazdów w pełni elektrycznych.

Przypomnijmy, że również naszym kraju nowo powstała firma ElectroMobility Poland zaprojektuje i zbuduje pierwszy całkowicie polski samochód elektryczny z prawdziwego zdarzenia. W projekt zaangażowały się cztery firmy energetyczne: PGE, Tauron, Energa i Enea.

Tymczasem świetne wieści płyną do nas z Dziennika Gazety Prawnej oraz RMF FM. W Polsce powstanie 10 tysięcy punktów umożliwiających naładowanie elektrycznego auta. 4,5 tysiąca ładowarek będzie znajdowało się na terenie punktów kontroli pojazdów, a 2 tysiące punktów będzie wybudowanych przez producentów energii odnawialnej np. przy biogazowniach, elektrowniach wiatrowych i wodnych.

imagfefefefeffmachare6 Mapa aktualnie działających stacji ładowania pojazdów.

Projekt ma być finansowany środkami funduszu niskoemisyjnego transportu lub Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, w przypadku, gdy będzie opierał się o rozwiązania bazujące na wykorzystywaniu energii pochodzącej ze źródeł odnawialnych.

Tymczasem Tesla już postawiła 3 stacje szybkiego ładowania swoich pojazdów SuperCharger koło Wrocławia, Poznania i Katowic, a planuje budowę kolejnych 4 koło Gdańska, Białegostoku, Rzeszowa i Łodzi.

Póki co, Polska jest jedną wielką białą plamą na mapie Europy w temacie posiadania i budowy stacji ładowania pojazdów elektrycznych, co możecie zobaczyć na powyższej grafice, ale niedługo ten stan rzeczy się odmieni.