Solar Impulse 2, czyli samolot napędzany ogniwami słonecznymi, odniósł niesamowity sukces w locie dookoła świata. Technologie opracowane w trakcie jego rozwoju powoli odmienią świat lotnictwa i skierują jego przyszłość na ekologiczne rozwiązania, które sprawią, że Matka Natura odetchnie z ulgą. Pięknym przykładem takiego podejścia, może być właśnie zaprezentowany samolot SolarStratos.

Jest on dziełem Szwajcara Raphaëla Domjana, który w 2014 roku opłynął świat łodzią zasilaną energią słoneczną. Jak możecie zobaczyć na filmie prezentującym maszynę, jej parametry są dość nietypowe. Otóż przy 8,5 metrach długości ma prawie 25-metrową rozpiętość skrzydeł, na których umieszczono 22 metry kwadratowe ogniw fotowoltaicznych.

Napędzany energią słońca samolot bez pilota waży zaledwie 450 kilogramów. Mocy dostarcza mu natomiast wyposażony w 2,2-metrowe śmigło silnik o mocy 32 kW. Twórca chciałby, aby cały XXI wiek stał się epoką odejścia od paliw kopalnych i skupienia się na odnawialnych źródłach energii.

SolarStratos jest w stanie wzbić się na aż 25 tysięcy metrów i pozostać w powietrzu przez całą dobę, jednak typowy profil lotu to zakłada 2,5-godzinne wznoszenie, 15-minutowy lot na maksymalnej wysokości i 3-godzinny powrót na ziemię.

Piękne założenia i plany Raphaëla Domjana zweryfikujemy już w styczniu 2017 roku, gdy odbędą się pierwsze testy maszyny. Jeśli wszystko pójdzie tak, jak zakładają jego konstruktorzy, lot na wysokości 25 tysięcy metrów odbędzie się w 2018 roku.