Dzisiaj NASA postanowiła skorzystać z niecodziennej metody wyniesienia na orbitę mikro-satelitów konstelacji CYGNSS, które mają pomóc meteorologom zajrzeć w głąb tropikalnych cyklonów.

Start rakiety Pegasus XL z ładunkiem satelitów nie odbył się jednak ze stanowiska naziemnego, jak do tego przywykliśmy. Została ona wystrzelona bowiem z należącego do firmy Orbital ATK samolotu L-1011 Stargazer w trakcie lotu.

Wyniósł on rakietę na wysokość 13 kilometrów, a następnie odłączyła się ona od niego, włączyła swoje silniki i wyniosła satelity na docelową orbitę kołową, na wysokość 510 kilometrów.

Niewielkie urządzenia mają rozpocząć pracę wiosną, wraz ze startem sezonu cyklonów. Zadaniem ośmiu satelitów będzie rejestrowanie prędkości wiatru przy powierzchni oceanów i wewnątrz cyklonu, a także monitorowanie ściany chmur otaczającej oko cyklonu, która ukryta jest za ścianą deszczu, przez którą obecne satelity nie są w stanie zajrzeć.

Poznamy nie tylko to, jak formują się cyklony i dlaczego potrafią gwałtownie przybrać na sile, ale także lepiej będziemy mogli się przed nimi chronić.