YouTuber Marek Młynarczyk przeprowadził ostatnio jeden z modnych "eksperymentów społecznych" - udawał on po prostu na ulicach Warszawy złodzieja rowerów dobierając się oczywiście do swojego własnego jednośladu. Wszystko po to, aby przekonać się jak mieszkańcy stolicy zareagują. A zareagowali tak...

Chyba takiego zachowania (a właściwie jego braku) nie spodziewał się nawet sam autor filmiku, ale cóż - w przypadku kradzieży roweru chyba najskuteczniej, przynajmniej tak wynika z nagrania, działa bycie bezczelnym. Ludzie widząc kogoś przecinającego zabezpieczenie roweru w biały dzień, nie kryjącego się z tym w żaden sposób uznają po prostu, że jest to właściciel pojazdu, który musiał zapomnieć kluczyka.

Zdj.: screenshot YouTube/Marek Młynarczyk