Australia jest pierwszym krajem na świecie, który rozpoczął wprowadzanie technologii biometrycznej przy kontrolach na swoich lotniskach. Nowy, lecz uderzający w prywatność ludzi automatyczny system pozwoli na szybką i bezpieczną kontrolę nawet 90 procent pasażerów.

Ochrona lotniska i transportu będzie wówczas mogła lepiej skupić się na obserwacji już konkretnych podejrzanych osób. Taki zabieg ma o wiele zwiększyć skuteczność wyłapywania przestępców i osób poszukiwanych.

System biometryczny zastąpi SmartGates, które pojawiły się na lotniskach prawie 10 lat temu. Oczami systemu będzie sieć kamer rozmieszczonych na całym lotnisku. Będą one obserwować podróżników, wykrywać ich twarz, analizować ją i dane porównywać z bazą informacji o ludziach.

facial-receweweognite

Przypomnijmy, że Kraj Kangurów przyjął w 2015 roku ustawę, na mocy której służby mogą gromadzić jeszcze większe ilości informacji o mieszkańcach i przyjezdnych z innego państwa na lotniskach.

Tymi danymi są m.in: linie papilarne, zdjęcia, nagrania audio i wideo, skany tęczówki oka czy wzrost i waga.

Władze chcą odpalić system testowy już w nadchodzące wakacje na lotnisku w Canberze. Jeśli testy przebiegną pomyślnie, to następne będą porty w Sydney i Melbourne.