Europejskie lasy pochłaniają coraz mniej dwutlenku węgla, którego jest w ziemskiej atmosferze najwięcej od 3 milionów lat i wciąż przybywa. Przyczyn jest kilka, a wśród nich źle prowadzona gospodarka leśna. Na łamach pisma "Nature Climate Change" zamieszczony został artykuł europejskich naukowców, którym przewodził Gert-Jan Nabuurs z Uniwersytetu Wageningen w Holandii.

Zwracają oni uwagę na bardzo niepokojące zjawisko, a mianowicie na coraz mniejszą zdolność europejskich lasów do pochłaniania dwutlenku węgla, który jest uważany za jeden z głównych gazów cieplarnianych.

Od 2005 roku ilość pochłanianego CO2 nie wzrasta, lecz powoli maleje. Według badaczy jest to pierwszy symptom nasycenia. Dzieje się tak z powodu stale zmniejszającej się powierzchni obszarów leśnych, szczególnie w krajach zachodniej Europy oraz w Rosji, wycince młodych i dużych drzew oraz zastępowaniu ich młodnikami, które mają mniejszą zdolność pochłaniania gazów przemysłowych, a także z powodu coraz częstszych pożarów lasów, których sprawcą w aż 90% jest człowiek.

25 Lasy Warmii i Mazur. Fot. TwojaPogoda.pl.

Jeśli zdolność lasów do pochłaniania dwutlenku węgla nadal będzie się zmniejszać, przy dalszym wzroście emisji CO2, to sytuacja skomplikuje się. Szczególnie zagrożone są takie kraje jak Chiny, Indie czy Brazylia, które posiadały dotąd największe kompleksy leśne, a które są systematycznie karczowane, przy ciągłym i gwałtownym wzroście emisji gazów i zanieczyszczeń.

Nowo posadzone drzewka nie mają i przez dłuższy czas nie będą mieć możliwości pochłaniania takich ilości CO2, jak drzewa "w kwiecie wieku". Obecnie lasy pochłaniają około 10 procent rocznej emisji dwutlenku węgla przez kraje Unii Europejskiej.

Lasy odbudowane po Drugiej Wojnie Światowej są pełne starszych drzew, które zbliżają się do wieku, kiedy absorpcja zanieczyszczeń będzie bardzo ograniczona. Natomiast przyrost nowych drzew, które będą mogły je zastąpić za 10-20 lat jest bardzo powolny.

Źródło: Nature Climate Change. Fot. TwojaPogoda.pl