Grupa biologów, chemików, specjalistów od nowoczesnych materiałów i przedstawicieli innych dziedzin stworzyła ostatnio cieńsze od ludzkiego włosa włókno, które potrafi dostarczyć do mózgu i z powrotem sygnał optyczny, elektryczny i chemiczny. I choć nie brzmi to zbyt efektownie to mówimy o wielkim przełomie.

Wykonane z polimerów włókno, które ma zaledwie 200 mikrometrów średnicy, posłużyło naukowcom do wprowadzenia do mózgu myszy wektora wirusowego, który dostarczył tam opsyny - białka wyposażone w fotoreceptory, które normalnie można znaleźć w naszym oku. Białka te doprowadziły do tego, że neurony stały się wrażliwe na światło, dzięki czemu poprzez włókno można było przesyłać do mózgu informacje, a także odbierać informacje zwrotne.

Optogenetyczne narzędzie może zatem pozwolić naukowcom na ciągłe diagnozowanie mózgu (można je sparować z niewielkim implantem) bez praktycznie żadnych efektów ubocznych - a dzięki temu być może uda się uzyskać więcej informacji o chorobach psychicznych i neurologicznych, czy nawet uzależnieniach, dzięki czemu powinno udać nam się w końcu z problemami tymi sobie poradzić, a być może uda się także zgłębić inne sekrety naszego umysłu.

Wcześniej aby uzyskać podobny efekt trzeba było użyć kilku osobnych urządzeń - igieł, światłowodu i elektrod, a wszystko to było dużo trudniejsze we wprowadzeniu do mózgu. Jak łatwo się domyślić było także dużo mniej biozgodne, wobec czego ciężko było to trzymać wewnątrz organizmu przez dłuższy czas.

Źródło: MIT, Zdj.: By http://www.ictas.vt.edu (http://www.ictas.vt.edu) [CC BY-SA 4.0], via Wikimedia Commons