Hyperloop, czyli futurystyczna kolej przyszłości, jest ostatnio naprawdę gorącym tematem na całym świecie, w tym również w Polsce. W amerykańskiej Nevadzie firma Hyperloop One kończy budowę toru testowego (zobaczcie tutaj), a kilka tygodni temu odbyły się zawody kapsuł w Kalifornii, które były przygotowane przez firmę SpaceX i samego Elona Muska (zobaczcie tutaj).

Chociaż inżynierowie z polskiego zespołu HyperPoland nie zakwalifikowali się do kolejnych etapów konkursu na wyłonienie najlepszej kapsuły, to jednak żywiołowo prowadzą oni prace, które mogą zaowocować budową Hyperloop w Polsce (zobaczcie tutaj).

Naukowców i wszystkie osoby zaangażowane w ten niesamowity projekt w naszym kraju, jak informowaliśmy Was w lutym, postanowił wesprzeć poseł Piotr Liroy Marzec (Kukiz’15). Zgłosił interpelację skierowaną do wicepremiera Mateusza Morawieckiego w sprawie budowy odcinka testowego np. łączącego Wrocław i Warszawę.

Pyta w nim czy polski rząd w jakiś konkretny sposób wspiera zespół HyperPoland, a także czy jest gotowy uczynić z tej technologii polski priorytet inwestycyjny.

"Budowa nowoczesnej gospodarki opartej na wiedzy nie może polegać na kopiowaniu technologii, które na świecie rozwija się od dwudziestu lat, tylko technologii, których świat będzie używał za dwadzieścia lat. Dlatego nie powinniśmy myśleć o samochodach elektrycznych, tylko autonomicznych. Dlatego też powinniśmy jako państwo wpierać badania i prace nad rozwiązaniami najbardziej innowacyjnymi" – pisze Liroy.

"Warto podkreślić, że Hyperloop byłby nie tylko szybszy i bezpieczniejszy od swoich konkurentów, ale również bardziej ekologiczny. Szacuje się, że zużycie energii w przypadku tego środka transportu będzie ok. 400 razy mniejsze niż w przypadku samolotów pasażerskich. Rury, w których poruszać się będą kapsuły, będą umieszczone na pylonach. Dzięki temu nie będą kolidować z obecnie istniejącymi systemami transportu" – objaśnia poseł.

"Koszt budowy Hyperloop to zaledwie ¼ kosztu budowy kolei dużych prędkości. Od wielu lat trwa dyskusja o budowie kolei dużych prędkości w Polsce. Tak jak na całym świecie, w takie przedsięwzięcie musiałoby zaangażować się państwo. Dlaczego więc nie zainwestować od razu w rozwiązanie nowocześniejsze i bardziej efektywne ekonomicznie?" – dopytuje poseł.

Teraz na interpelację odpowiedziała wiceminister Jadwiga Emilewicz. "Biorąc pod uwagę możliwości technologiczne wielu polskich firm w połączeniu z doświadczeniem istniejących firm lotniczych I możliwościami organizacyjnymi firm kolejowych oraz przedsiębiorstw kładących rurociągi o dużej średnicy, istnieje duże realne prawdopodobieństwo, iż taki projekt w przyszłości mógłby być zrealizowany w Polsce” - czytamy w odpowiedzi.

Ministerstwo zrobiło wstępne szacunki, według których przykładowa podróż z Krakowa do Gdańska mogłaby trwać zaledwie 35 minut. Rząd prawdopodobnie ta trasa bardziej interesuje. Resort podaje również, że wiceminister Jadwiga Emilewicz rozmawiała z przedstawicielami Hyper Poland w ostatnim czasie już dwa razy. Po tych owocnych rozmowach powstał list intencyjny, w którym rząd deklaruje, że będzie wspierać projekt Hyperloop. Minister pisze też, że Hyperloop wpisuje się w projekt wsparcia elektromobilności.

Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu odbyła się konferencja zorganizowana przez HyperPoland w warszawskim Instytucie Lotnictwa. Polscy inżynierowie, studenci i wszystkie zainteresowane osoby wypowiadały się o idei tej technologii, pomysłach i możliwościach urealnienia projektu.

Wszystko wskazuje więc na to, że polski Hyperloop nie zostanie tylko w sferze marzeń i naprawdę ma ogromną szansę na realizację. Pytanie tylko kiedy?

Źródło: Ministerstwo Rozwoju / Fot. Hyperloop One