Fizycy z MIT dokonali właśnie bardzo ciekawej sztuki - udało im się z pomocą laserów doprowadzić do stworzenia nowego stanu skupienia materii. Jest to faza, w której materia jest w stanie nadstałym, posiadając jednocześnie właściwości ciała stałego i nadciekłego.

Bozony - cząstki posiadające spin całkowity - zgodnie z regułą Pauliego mogą znajdować się w jednakowym stanie kwantowym (fermiony - czyli cząstki o połówkowym spinie - nie mogą) - a w ekstremalnie niskich temperaturach mogą one stworzyć układ kwantowy, w którym wszystkie cząstki zachowują się tak jakby były jedną cząstką  - mają one identyczny pęd (w tym stanie zachodzi też zjawisko nadciekłości - całkowicie zanika lepkość), a stan ten nazywa się kondensatem Bosego-Einsteina od nazwisk indyjskiego fizyka Satyendry Natha Bosego oraz dobrze nam znanego Alberta Einsteina, którzy przewidzieli jego istnienie już w 1924 roku.

Swoje lasery amerykańscy naukowcy skierowali na właśnie na kondensat Bosego-Einsteina, nadając mu tym samym stałą strukturę. A jednocześnie cały czas zachodziła  w nim nadciekłość, czyli właśnie nastąpił całkowity zanik lepkości.

Taki stan skupienia materii był przewidywany przez teoretyków, jednak do tej pory nie udawało sie odtworzenie go w laboratorium. Na razie istniał on w warunkach utrudniających mocno praktyczne wykorzystanie go (próżnia, bardzo niska temperatura), ale naukowcy wierzą, że w niedalekiej przyszłości powinien się on przydać przy tworzeniu nowej generacji czujników czy nawet przy transporcie energii.

Źródło: MIT, Zdj.: PD