Największy serwis społecznościowy świata ostatnio nie ma łatwego życia w Polsce. Po wielkich listopadowych aferach związanych z cenzurą treści i dyskryminacją z uwagi na przekonania polityczne, światopogląd oraz wyznanie serwowaną w polskiej strefie Facebooka (zobaczcie tutaj), sprawa znajdzie swój finał w polskim sądzie.

Tą sprawą zajął się Sąd Okręgowy w Warszawie. Dokumenty zostały już przetłumaczone na język angielski i wysłane do USA oraz Irlandii. Spółka będzie musiała odpowiedzieć i ustosunkować się do wezwania polskiego sądu. To bardzo ważne, bo to oznacza, że na tym etapie Sąd Okręgowy w Warszawie uznał, że sprawa powinna być rozpoznawana przed polskim sądem i według polskiego prawa.

Teraz dowiadujemy się, że działalnością Facebooka zainteresował się UOKiK. Urząd wszczął już postępowanie, którego przedmiotem są wzorce umów i regulaminy stosowane w ramach serwisu przez spółkę Facebook Ireland Ltd.

"UOKiK postanowił zbadać regulaminy Facebooka m.in. w kontekście klauzul regulujących sposób wykorzystania danych osobowych użytkowników oraz procedury ich udostępniania podmiotom trzecim" - powiedział Przemysław Walasek z kancelarii Taylor Wessing.

facebofwffwwffk-02-6fwff Facebook nie ma ostatnio łatwego życia w Polsce. Fot. Facebook.

Według UOKiK konsument może bowiem nie wiedzieć, jakie dane o nim są zgromadzone, jak długo będą przechowywane i komu dokładnie mogą być przekazane/sprzedawane. Właśnie dlatego UOKiK ma wziąć pod lupę stosowane przez serwis procedurom m.in. pod kątem ewentualnych naruszeń praw konsumentów.

UOKiK do tej pory nie zajmował się sprawami przeciwko podmiotom funkcjonującym w innych krajach Unii Europejskiej, ale teraz to się zmieniło i urząd zamierza sprawdzać wszystkie dochodzące do niego zgłoszenia.

"Procedurę w tym zakresie wyznacza Rozporządzenie (WE) nr 2006/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 października 2004 r. w sprawie współpracy między organami krajowymi odpowiedzialnymi za egzekwowanie przepisów prawa w zakresie ochrony konsumentów" - powiedział Walasek

Źródło: PAP / Fot. Facebook