W naszej paleolitycznej przeszłości istniały społeczności, które żywiły się innymi ludźmi, jednak najnowsze badania brytyjskich antropologów wskazują na to, że musiały stać za tym inne powody niż czysta chęć przetrwania, człowiek jest bowiem bardzo słabym źródłem pożywienia.

Antropolodzy ci dokonali prostego porównania - zmierzyli oni wartość kaloryczną człowieka i fauny żyjącej na badanym terenie w czasie, gdy żyli tam kanibale. I okazało się, że zjadanie innych ludzi jest całkowicie nieopłacalne - przeciętny człowiek dawał bowiem około 144 tysięcy kalorii, podczas gdy mamut - wbrew pozorom dużo łatwiejszy do upolowania od uzbrojonego nawet w prosty sztylet czy dzidę, lecz zdeterminowanego i sprytnego człowieka, oferował 3.6 miliona kalorii.

Oznacza to, że przedwieczni kanibale kierować się musieli podobnymi pobudkami, co kanibale nam współcześni - a więc czynności tego typu miały raczej charakter rytualny.

Źródło: Scientific Reports, Zdj.: PD