Naukowcy z NASA dokonali ciekawego odkrycia z pomocą satelity Swarm, które odmienia naszą wiedzę na temat zjawisk zachodzących w ziemskiej atmosferze, na skutek działalności naszej dziennej gwiazdy.

Specjaliści z University of Calgary w Kanadzie, na co dzień zajmujący się analizą danych zebranych w ramach projektu Swarm odkryli wielki strumień gazu rozgrzanego do temperatury nawet 3 tysięcy stopni Celsjusza. Swoje odkrycie nazwali "Steve". Jest ono nowym rodzajem zorzy polarnej, o którego istnieniu do tej pory nie wiedzieliśmy.

ererswaostevirrnasa84 Tajemnicze zjawisko Steve nad Kanadą. Fot. Alberta Aurora Chasers.

Pierwszej obserwacji gorącej wstęgi gazu dokonali entuzjaści obserwacji zorzy polarnej z Alberta Aurora Chasers. Dostrzegli oni na niebie wąską wstęgę zielonego i fioletowego światła, które różniły się od innych znanych odmian Aurora Borealis.

Według zebranych danych przez sondę Swarm, zjawisko to może rozciągać na 25-30 kilometrów, powstaje na wysokości ok. 300 kilometrów, a gaz przepływa w nim z prędkością 6 km/h.

naswartsteveoi54wq Tajemnicze zjawisko Steve nad Kanadą. Fot. Alberta Aurora Chasers.

Póki co nie wiadomo, jak powstaje i jakie procesy determinuje w górnych warstwach ziemskiej atmosfery. Kolejne pomiary dokonane przez sondę na pewno pozwolą nam wyjaśnić istotę tego przepięknego zjawiska.

Źródło: PhysOrg / Fot. University of Calgary/Alberta Aurora Chasers