Kilka dni temu informowaliśmy Was o powstaniu dziwnego projektu w serwisie Indiegogo, który ma na celu budowę lalki-robota służącego panom do seksu oralnego (zobaczcie tutaj). Chociaż taki pomysł może wywoływać uśmiech politowania na twarzy, to musimy przygotować się na fakt, że już w niedalekiej przyszłości seksroboty opanują cały świat.

Powyższy projekt jest jednym z setek prowadzonych obecnie na planecie, który ma takie wizje urzeczywistnić. Chodzi tutaj bowiem o biznes wart obecnie ponad 80 miliardów dolarów.

Patrząc z perspektywy coraz większego oswajania się ludzi z wszelkiej maści robotami, zapracowanego i stresującego trybu życia, niechęci do posiadania potomstwa, niezadowolenia ze swojego życia seksualnego lub w ogóle go nie posiadania, w przyszłości większość mieszkańców naszej planety będzie dosłownie żyło na co dzień z sekslalkami.

Nie będą to gumowe czy plastikowe lale, jak zapewne je sobie wyobrażacie, już teraz ich wygląd fizyczny, skóra czy narządy płciowe są wykonane z najnowocześniejszych materiałów, które prawie nie różnią się od ludzkich. Najlepszym przykładem tego są lalki RealDoll. Można je nabyć już za 15 tysięcy dolarów (koniecznie obejrzyjcie powyższy film, nawet jeśli nie znacie angielskiego).

Trwają również intensywne prace nad wyposażeniem sekslalek w sztuczną inteligencję i czułą elektronikę, aby mogły z nami pogadać, wykonać nasze polecenia i przy tym nie ustępowały w wykonywaniu prostych czynności (bo taką jest np. seks) ludziom. Tak, w niedalekiej przyszłości każdy, kto tylko będzie miał taką ochotę (nie tylko faceci), będzie miał robo-lalkę w formie niewolnicy seksualnej.

Kto wie, może z ich pomocą wreszcie skończy się handel kobietami i seksualne napady uchodźców na kobiety na zachodzie Europy?! Ale mówiąc poważnie, futuryści od wielu lat zapowiadają erę androidów dysponujących zaawansowaną sztuczną inteligencją, dzięki której nie będą one ustępowały w inteligencji ludziom.

Będą one bardziej zaawansowanymi formami rozrywki od obecnych sekslalek, a na pewno wielu mieszkańców naszej planety zdecyduje się spędzić z nimi całe życie, dokładnie tak, jak od zawsze odbywało się to z drugim człowiekiem. W tym procesie pomogą interfejsy mózg-komputer, nad którymi pracuje właśnie Elon Musk z NeuraLink (zobaczcie tutaj) czy Mark Zuckerberg z Facebooka (zobaczcie tutaj)

Źródło: RealDoll/YouTube / Fot. RealDoll