Wielu ludzi zainteresowanych najnowszymi technologiami kosmicznymi wie wszystko o rewelacyjnych dokonaniach inżynierów ze SpaceX. Jednak niewielu z nas ma świadomość, że zarówno pracownicy firmy SpaceX, jak i Tesla, które stworzył Elon Musk, są nie tylko najgorzej opłacanymi w branży technologicznej na całym świecie, ale również borykają się z bardzo ciężkimi warunkami pracy.

To niezwykle smutna wiadomość, patrząc z perspektywy tak wielkich sukcesów firm, które ich zarządy zawdzięczają właśnie zwykłym pracownikom.

Przypomnijmy, że w 2016 roku słynna PayScale przeprowadziła anonimową ankietę w SpaceX i Tesli pod kątem zadowolenia pracowników, jakości pracy i wysokości płac. Okazuje się, że nie są to raje dla pracowników.

Doszło do tego po głośnej aferze, w której 4100 pracowników złożyło grupowy pozew przeciwko SpaceX, za to, że nie mogli korzystać z przysługujących im przerw w pracy, a za te dodatkowe godziny nie dostali pieniędzy.

dragonrer_capsule_and_spae Pracownicy SpaceX odpowiedzialni za misje kapsuły Dragon. Fot. SpaceX.

Do porozumienia doszło kilka dni temu, dopiero po wielu miesiącach ciężkich negocjacji. Zarząd kosmicznej korporacji zgodził się wypłacić pracownikom w sumie 4 miliony dolarów.

Jednak cała suma niestety nie trafi do rąk poszkodowanych pracowników. 1,3 miliona dolarów zgarną prawnicy, a reszta kwoty podzielona przez pracowników wyniesie ok. 500 dolarów na głowę.

Jeśli w przyszłości zarząd Tesli i SpaceX dalej nie będzie dbał o swoich pracowników, to niesamowite sukcesy obu firm nie będą tak bardzo cieszyły nas wszystkich, jak miało to miejsce do tej pory.

Dwa miesiące temu, SpaceX poinformowało, że chce zatrudnić dodatkowych 500 inżynierów, którzy będą realizowali m.in. plany pierwszej załogowej misji na Marsa (zobaczcie tutaj).

Źródło: Inverse / Fot. SpaceX